czwartek, 15 listopada 2012

Fotorelacja z pracowego wyjazdu do Krakowa, 3-4.10.2012

Jako, że nadarzyła się okazja wyjazdu na dwa dni intensywnego zwiedzania Krakowa, bez wahania skorzystałem, tym bardziej, że z racji pracy w instytucji kultury, wstęp do wszelkiej maści muzeów mieliśmy darmowy (a to jednak naprawdę spora oszczędność).
W planie wycieczki znalazły się takie sztandarowe atrakcje jak Wawel, Fabryka Schindlera, Podziemia Rynku Głównego, Kościół Mariacki, dziedziniec Collegium Maius, Brama Floriańska, Barbakan. Pierwszego dnia wieczorem odwiedziliśmy też Teatr Stary uczestnicząc w sztuce Chłopcy (z naprawdę dobrą obsadą, dziwnie się człowiek czuje, gdy widzi twarze znane do tej pory głównie z ekrany telewizora).  
Myślę, że nie warto się rozpisywać o w/w atrakcjach, gdyż każdy poznał je na lekcjach historii już w szkole podstawowej. Tak więc wpis ten będzie jedynie poglądową fotorelacja, która niestety od strony jakości zdjęć pozostawia wiele do życzenia, ale cóż - pogoda nas nie rozpieszczała pierwszego dnia, drugiego na szczęście przeżyliśmy istny powrót lata.
Ale przejdźmy do konkretów:

Londyńska pogoda w Krakowie












Tylko co tam robi Qui-Gon Jinn?



  
















Mały czołg Grubera














 Prawdziwy Mercedes wśród maszyn do pisania













 Broń, dużo broni, jeszcze więcej broni. Szkoda że nie ma możliwości potrzymania, wszystko bezpiecznie za szybą.


Standardowy landszawcik z Krakowa














Kraków o zachodzie


 Polecam wszystkim gorąco, którzy nie byli od dłuższego czasu w krakowskich muzeach, ponieważ warto na własne oczy zobaczyć jak nowoczesne technologie (takie jak hologramy 3d, stoły multimedialne, wizualizacje) wkraczają w mury muzealne. Nowe możliwości jakie daje technologia otwarły drzwi do nowego wymiaru przedstawiania historii.

7 komentarzy:

  1. Kraków jest dobry i na pogodę i na niepogodę. często bywam, nie mam tak daleko. Ciekawie zaprezentowałaś to miasto od strony kulturalnych atrakcji.
    Pozdrtawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to akurat nie ja, tylko Camilos. Mnie nie była dana ta wyprawa do Kraka. Taka integracja bez osób towarzyszących.

      Usuń
  2. Tak się zastanawiam nad wyprawą na Wawel w najbliższą niedzielę, trzeba przyznać, że wstępy tam są bardzo drogie i warto wykorzystać darmowy miesiąc. Fajna relacja.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście na Wawelu byłam wieki temu i trochę się zawiodłam... ale jak za darmo to nawet bym się nie zastanawiała.

      Usuń
  3. Krakowskie muzea faktycznie zachwycają, nowoczesne technologie dodały im sporo uroku. Na cieplejsze dni polecam Ogród Doświadczeń, naprawdę fajne miejsce. Pozdrawiam i przy okazji zapraszam do nas: Szepty Szcześcia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj! Nominowałam Twój blog do Liebster Blog. Po szczegóły zapraszam na http://madaboutjourney.blogspot.com/2012/11/liebster-blog.html :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurka, muszę włączyć powiadamianie o komentarzach, nie spodziewałem się, że parę tak słabych zdjęć spotka się z taką odezwą. Współczesne muzea, w których historię można niemalże dotknąć, robią piorunujące wrażenie!

    OdpowiedzUsuń