wtorek, 19 listopada 2013

Stary Książ - po raz kolejny

Zamek Książ - widok z tarasu widokowego.
Jako że kolejny rok obywamy się bez pełnowymiarowego urlopy powiązanego z wyjazdem, staramy się wolne pogodne weekendy zagospodarować wycieczkami, bliższymi czy też trochę dalszymi. Niestety aura nas wybitnie nie rozpieszcza. Tradycją już niemal jest piątkowe załamanie pogody trwające do poniedziałku.

Po drodze zabłądziliśmy pod Stadninę.
Na szczęście udało nam się trafić pogodny weekend we wrześniu, który bez wahania wykorzystaliśmy na rozprostowanie kończyn podczas małej lokalnej wędrówki. Zabraliśmy aparat i ruszyliśmy odwiedzić niezmiernie urokliwe i malownicze miejsce (o czym świadczą często odbywające się tam sesje fotografii ślubnej) - ruszyliśmy na Stary Książ.

Naszym punktem startowym było Podzamcze, stamtąd to rzut granatem. Oczywiście nie omieszkaliśmy odwiedzić po drodze paru geocachy, w które od pewnego czasu się bawimy.
Pierwszym przystankiem na naszej trasie stał się Kościół św. Anny na Szczawienku. I byłoby o tym miejscu więcej, bo to jeden z najstarszych kościołów w mieście, ale posiałam gdzieś przewodnik będzie więc wielkie G... Może następnym razem.

Później już prosta droga w stronę Książa - przecięcie niewielkiego osiedla i aleją Kasztanową wprost do celu. Niedaleko po przejściu bramy wjazdowej odbiliśmy w lewo i szlakiem zielony ruszyliśmy w stronę ruin. I tu cała atrakcja. Szlak prowadzi brzegiem urwiska, czasem droga jest wręcza zawieszona nad urwiskiem i wiedzie przez niewielkie metalowe mostki przyczepione do skał. Nie dość, że widoki piękne, to jeszcze lekka adrenalina uderza do głowy (szczególnie tym, którzy mają problemy z wysokością).

Skały, skały, wszędzie skały.




























Po tych atrakcjach droga wiedzie przez las i schodzi nisko ku Dolinie Pełcznicy. Kiedy już jesteśmy u brzegu wystarczy przekroczyć rzekę lekko zdezelowanym mostek, by następnie zacząć wspinać się stromym zboczem, z którego wyrasta Stary Książ. Po 5 - 10 minutach osiągamy cel wycieczki - jeszcze skręt w prawo, zmiana szlaku i Stary Książ majaczy między drzewami.
U celu!
Dojście do tarasu z widokiem na Zamek Książ.
A taki gość nawiedził nas podczas spożywania złocistego trunku.
Punkty GOT (S10) - całość 7 pkt
Podzamcze-Palmiarnia   - 2 pkt
Palmiarnia - Zamek Książ - 2 pkt
Zamek Książ - Stary Książ - 2 pkt.
Stary Książ - Szczawienko - 1 pkt.

3 komentarze:

  1. Jeden z pierwszych zwiedzanych przeze mnie zamków. Do dzisiaj pamiętam klimat tego miejsca. Ładne zdjęcia.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. No - rzeczywiście pogoda dopisała. Już sporo lat minęło od momentu, kiedy bylem w Wałbrzychu i widziałem zamek. Dziękuje za wspomnienia i przypomnienia. Fotki bardzo udane. :)
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dziękujemy. I fakt - Stary Książ jest bardzo klimatyczna, cisza wśród ruin i te widoki. Aż piwo smakuje lepiej :)

    OdpowiedzUsuń